Przejdz do menu

Przejdz do treści właściwej

Strona główna Gazetka szkolna Zajęcia integracyjne

Treść właściwa


Zajęcia integracyjne

Artykuł ukazał się w 52 numerze gazetki szkolnej „Prosto z korytarza”.

Nowe miejsce, nowa szkoła i nowi znajomi. Czy będę lubiana? Dam radę pokazać się wszystkim z dobrej strony? Jakie zrobię pierwsze wrażenie? Takie myśli kłębiły się w mojej głowie trzeciego września, gdy pierwszy raz weszłam do tej szkoły jako gimnazjalistka.


Po uroczystości na sali gimnastycznej poszliśmy do swoich pracowni. Moja nowa klasa wydaje się sympatyczna. Usiadłam z nieznajomą koleżanką. Może się zaprzyjaźnimy… Pani mówiła o trzydniowych zajęciach integracyjnych. Już po chwili zastanawiałam się i wyobrażałam sobie, jak będą one wyglądały. Następnego dnia były zwykłe lekcje. Poznawaliśmy nauczycieli i siebie wzajemnie. Klasa nie była jeszcze jednością. Rozmawiały ze sobą tylko te osoby, które znają się z podstawówki. W środę zaczęła się integracja. Usiedliśmy w klasie na krzesłach w kółku. Powtarzaliśmy imiona wszystkich osób z klasy i opowiadaliśmy o sobie. Byliśmy trochę onieśmieleni dużą grupą obcych osób, ale każdy wydusił z siebie chociaż jedno zdanie na swój temat i spędziliśmy ten czas całkiem sympatycznie. Myślę, że opowiadanie o sobie było bardzo przydatne. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, z kim i o czym można fajnie porozmawiać. Niektórzy odkryli nawet bratnią duszę w kimś, kogo wcześniej nie znali. Czwartek był podobny. Coraz częściej się do siebie odzywaliśmy. Integracja zaczęła działać.

Piątek wyglądał już inaczej. Zebraliśmy się rano przed szkołą i pojechaliśmy do parku. Tam mogliśmy grać w siatkówkę, koszykówkę, piłkę nożną lub zostać z resztą grupy na inne zajęcia. Ja wybrałam siatkówkę. Po grze koleżanki, które zostały, opowiadały mi o podchodach i innych zabawach, w jakich brały udział. Z tego, co mówiły, wydaje mi się, że miło spędziły czas. Podobnie jak ja. Na koniec, kilka chwil przed powrotem do szkoły, ustawiliśmy się i zrobiono nam klasowe zdjęcia. Sądzę, że miło mi będzie w trzeciej klasie spojrzeć na to zdjęcie z mojego początku w gimnazjum.

Myślę, że wszyscy przyjemnie spędzili czas w parku. Jednak gdybym mogła, zmieniłabym trochę przebieg tych zajęć. Dodałabym wyjście na basen lub do kina. Najlepiej byłoby, gdybyśmy pojechali na obóz integracyjny na kilka dni.Moim zdaniem, takie zajęcia integracyjne to świetny pomysł. Dzięki nim lepiej i szybciej się poznaliśmy. Oswoiliśmy się z nową szkołą, klasą i dotychczas nieznanymi osobami. Powstały nowe znajomości, może pozostaną przyjaźnie. Teraz, po zajęciach integracyjnych, wszyscy w naszej klasie rozmawiają ze sobą. Gdy trzeba, pomagamy sobie i nie krępujemy się poprosić o pomoc. Klasa jest zgrana, jesteśmy śmiali. Zdołaliśmy tego dokonać przez trzy tygodnie (bo piszę to pod koniec trzeciego tygodnia września). Ale sądzę, że zajęcia integracyjne bardzo nam w tym pomogły.

Rozmowa z uczennicami klasy IA – Olą Barańską i Justyną Prądzyńską

Co sądzicie o zajęciach integracyjnych?

- Myślę, że były potrzebne, żeby od razu klasa się zgrała, żeby poznać nowe osoby i nowe miejsce.- Ogólnie: żeby lepiej poznać szkołę i nowych znajomych z klasy i nie tylko.

Waszym zdaniem te zajęcia były bardziej potrzebne nauczycielom czy uczniom?

- Ja sądzę, że bardziej uczniom.- Ja też myślę, że bardziej uczniom. To uczniom było potrzebne to zapoznanie się...- Chociaż nauczyciele też powinni nas poznać, dlatego też m.in. były te zajęcia integracyjne.

Podobał wam się przebieg zajęć czy wolałybyście, żeby to wyglądało inaczej?

- No...było fajnie, tylko kiedy pani czytała regulamin, było tak trochę… nudno.- Ja myślę, że te zajęcia mogłyby trwać cztery dni. Wtedy byłyby dwa dni w klasie, tak jak było, i dwa dni takiej integracji w parku (śmiech).

Czy dodałybyście jeszcze jakieś atrakcje, których na tych zajęciach nie było?

- Tak. Na przykład wyjście na basen, albo do kina, byłoby wtedy fajnie… zgralibyśmy się tak na mokro i na filmowo (śmiech).

A co sądzicie o tej szkole?

- Jest fajna, tyko przydałyby się ruchome schody, bo trochę ciężko się wchodzi i przed lekcją się męczymy (śmiech).- A ja uważam, że w szkole jest potrzebne nowe boisko bo to, które jest, to raczej nie jest rewelacyjne. Ą tak to wszystko jest OK.- Aha i jeszcze w toaletach powinny być lustra.- Tak! Koniecznie lustra w toaletach!

Poza tym wszystko się wam podoba?

- Tak, jest fajnie.

No dobrze. Dziękuję za udzielenie wywiadu.

Kasia Kowalczyk